Wracamy do sprawy wąwozu po byłej kolei piaskowej na terenie dzielnicy Burowiec. Ostatnio pisaliśmy o tym, że do wąwozu trafiały m.in. odpady budowlane z budowy parkingu przy ul. Korczaka, którą zleciło miasto. Jednak nielegalna wywózka trwa. Ciężarówki wysypują ziemię nieznanego pochodzenia tuż obok budynków położonych przy ul. Mroźnej i osiedla przy ul. Andersa. Wąwóz zaczyna wyglądać jak spora inwestycja drogowa. Tysiące ton ziemi trafiają tu codziennie, a maszyny pracują już na wysokości os. Andersa i przesuwają się coraz dalej w kierunku al. Roździeńskiego. Mieszkańcy mają dość hałasu i kurzu. Wczoraj na prośbę jednego z nich interweniowała straż miejska. W końcu, po wielu miesiącach, strażnicy mogli zobaczyć jak ciężarówki wysypują ziemię. Sporządzili na ten temat notatkę. 
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niestety ten proceder w Polsce jest nagminny, najlepszym i najbliższym przykładem jest bytom w którym nie radzą sobie z tym problemem, kolejne są Piekary, Chorzów i wiele wiele innych śląskich miast. urzędy wydają pozwolenia bo formalnie muszą jeśli nie ma zastrzeżeń, a potem co kto tam wywozi.. to już ciężko udowodnić
niestety ten proceder w Polsce jest nagminny, najlepszym i najbliższym przykładem jest bytom w którym nie radzą sobie z tym problemem, kolejne są Piekary, Chorzów i wiele wiele innych śląskich miast. urzędy wydają pozwolenia bo formalnie muszą jeśli nie ma zastrzeżeń, a potem co kto tam wywozi.. to już ciężko udowodnić