Zgłoszenie o zadymieniu w budynku mieszkalnym strażacy dostali po godz. 2 w nocy. Na miejsce pojechało sześć zastępów. Kiedy strażacy zjawili się w budynku, na klatce schodowej zastali dwóch mieszkańców, którzy skarżyli się na zadymienie. Okazało się, że w remontowanym mieszkaniu ktoś zostawił rozżarzony węgiel w plastikowym wiaderku. Zaczął palić się strop pomiędzy kondygnacjami. Strażacy dogasili tlący się ogień, ale musieli wyciąć ok. 1 m kw. stropu. Sprawdzili też czy lokatorom budynku nie zagraża tlenek węgla.
Akcja trwała około półtorej godziny. Nikomu nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze