Reklama

Trzeba w końcu głośno powiedzieć górnikom: komunizm skończył się 25 lat temu

Grzegorz Żądło
Media i opozycja mają używanie. Są protesty, okrzyki, emocje. W całym tym zgiełku nie słychać tylko argumentów, co jeśli nie cięcia i likwidacja kopalń? Skąd wziąć miliardy na uratowanie śląskiego górnictwa? Nie słychać, bo to się nie sprzeda. Poza tym lepiej siedzieć cicho niż się wychylać.

Cztery kopalnie do likwidacji, górnicy bez pracy. Od kilku dni właściwie tylko to przebija się w śląskich i ogólnopolskich mediach. Mało kto zadaje sobie trud lektury twardych danych. A wystarczy tylko przeczytać liczący raptem 19 stron dokument pt. „Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A. Podstawowe informacje.

Zakładam, że liczby podawane przez zarząd KW i rząd są prawdziwe. Co więc z nich wynika? Na każdej tonie wydobywanego węgla KW traci obecnie ok. 42 zł. Miesięczne straty na działalności operacyjnej dochodzą do 200 mln zł. Na koniec listopada zobowiązania spółki wyniosły około 4,2 mld zł. 4 najgorszych kopalń generuje 80% straty gotówkowej. Utrzymywanie takiej sytuacji to konieczność ogłoszenia upadłości w ciągu miesiąca.

Oczywiście nie można winy za taki stan rzeczy zrzucać na górników. Ale hasło: zmieńmy tych, którzy rządzą, już nie zadziała. Bo ci, którzy dowodzili Kompanią zostali już wymienieni i to kilka razy. Albo więc spółka miała pecha i trafiła na kilka kolejnych fatalnych zarządów, albo powody zapaści leżą gdzie indziej. W tym również w licznych przywilejach górników.

Nie wiem co ostatecznie wyjdzie z zamierzeń rządu. Nie ulega wątpliwości, że próbuje je wprowadzić nieudolnie. Na szybko, bez konsultacji, również z samorządowcami. Nieoficjalnie wiem, że prezydenci miast, w których fedrują kopalnie przeznaczone do zamknięcia, usłyszeli w grudniu zapewnienie, że po przygotowaniu planu naprawczego, przedstawiciele rządu się z nimi spotkają. Nic z tego nie wyszło.

Być może plan zostanie okrojony. Związkowcy ogłoszą zwycięstwo, a każda kolejna próba cięć w górnictwie będzie się kończyć tym samym, czyli zjazdem pod ziemię i nie wyjeżdżaniem „do skutku”.

Decyzję musi podjąć premier Ewa Kopacz i jej doradcy. Zdecydowana większość ludzi swoje osobiste decyzje o poparciu bądź nie protestów na Śląsku już podjęła. Blokady dróg i torów tylko ich w tym utwierdzają. Oni, w przeciwieństwie do górniczych związkowców, zauważyli już, że komunizm skończył się w Polsce 25 lat temu.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. KOSZUTKA.EU 20 stycznia, 2015 at 11:56 am - Reply

    Wielkie narody to narody solidaryzmu społecznego. Zapatrzenie w swój portfel prowadzi do familiarnego izolacjonizmu i życia społecznego w skali mini.

  2. Pawęł Niewiadomski 18 stycznia, 2015 at 7:55 pm - Reply

    gdy Polska wyciągnęła łapy po Górny Sląsk, gdzie ludzie mieli te przywileje to jest to wręcz celebrowane, gdy węgiel jest problemem, to pokazuje się górnikom środkowy palec. Przywileje powinny zostać. Jedni mają służbowe auta i telefony, ja mam służnbowe laptopy, to czemu górnik miałby nie mieć czternastki? Skoro węgiel był eksportowany do ZSRR i nie tylko by płacić nim za potrzeby całej Polski i rozwijanie w niej poza Śląskiem miejsc pracy i gospodarki, to pora teaz by Polacy zrzucali się na utrzymanie miejsc pracy w górnictwie.

    • Grzegorz Żądło 19 stycznia, 2015 at 8:00 am Reply

      Nie widzę powodu, żeby ktokolwiek zrzucał się na przywileje dla kogoś innego. To jest właśnie komunizm, który skończył się ćwierć wieku temu. Idąc tym tropem myślenia, będziemy utrzymywać przy życiu za wszelką cenę wszystko, tylko dlatego, że tak było zawsze – taka tradycja. Jeśli górnikom tak bardzo potrzebne są te przywileje, to niech zrzucają się na nie sami, ci z lepszych kopalń. Od mojego portfela wara.

  3. On 16 stycznia, 2015 at 8:47 am - Reply

    A ja popieram autora – etos górnictwa i całej postkomunistycznej otoczki w okół zawodu powinien sie zakończyć.

  4. Krzys 14 stycznia, 2015 at 1:48 pm - Reply

    Ale głupoty Pan pisze, dobrze że Pan ma co jesc, szkoda tylko że takich goroli jak pan jest na naszym śląsku tak dużo

    • Grzegorz Żądło 14 stycznia, 2015 at 2:38 pm Reply

      A konkretnie? Być może w przeciwieństwie do Pana dogłębnie poznałem temat, a właściwie poznaję od kilkunastu lat.

Dodaj komentarz

*
*