Reklama

Szczepienie w domu. Karetki ze szczepionką dojadą do seniorów i chorych

Redakcja
Szczepionka dojedzie do domu pacjenta. Do tej pory gminy organizowały transport medyczny pacjentów do punktów szczepień we własnym zakresie. Teraz szczepionka przyjedzie do tzw. leżącego pacjenta.

Śląski oddział NFZ ogłosił dzisiaj, że w regionie zaczną działać mobilne zespoły, które będą dojeżdżały do pacjentów ze szczepionką przeciwko Covid-19. – Obecnie w naszej strukturze mamy punkty stacjonarne, które również zadeklarowały możliwość szczepienia pacjenta w domu. – W województwie śląskim mamy 672 punkty stacjonarne i przeszło 500 punktów zadeklarowało możliwość wyjazdu do szczepienia do domu pacjenta. W tej chwili wyłoniliśmy 11 dodatkowych zespołów wyjazdowych. Nie będą one zastępowały punktów stacjonarnych tylko są wsparciem – mówi Ewa Kabza, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych śląskiego NFZ. To nowość, bo do tej pory gminy organizowały tylko transport pacjentów do punktów szczepień i było to skierowane do osób niepełnosprawnych czy wykluczonych komunikacyjnie. Od początku akcji szczepień w woj. śląskim z takiego transportu skorzystało 270 osób z 90 gmin.

Zespoły wyjazdowe mają umożliwić szczepienie osobom, które nie mogą z różnego powodu dojechać do punktu szczepień. – Jest to całkiem szeroka grupa osób z przewlekłymi schorzeniami, obłożnie chorych i nieporuszających się z powodu urazu czy osób po udarach oraz z chorobami nowotworowymi – mówi dr Anna Dołaczyńska-Żółkiewska ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. To jedna z 9 placówek w woj. śląskim, która będzie realizowała wyjazdowe szczepienia. W regionie będzie działało 11 zespołów wyjazdowych, a w całej Polsce będzie ich 117. Na terenie Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich taką usługę bezie wykonywał zespół ze Szpitala Murcki. Oprócz dojazdu do domu pacjenta, przeprowadzenia z nim wywiadu i podania szczepionki ratownicy medyczni mają obserwować jego stan po szczepieniu co najmniej przez 15 minut, a w szczególnych przypadkach do godziny. Zespoły mają też być przygotowani do udzielenia pomocy w przypadku niepożądanych reakcji po szczepieniu.
Sprawny kontakt pomiędzy placówkami i przychodniami będzie ważny, bo od tego zależy, czy dawki szczepionki zostaną w pełni wykorzystane. – Używamy szczepionek firm Pfizer i Moderna. Te szczepionki muszą być odpowiednio przechowywane. Z jednej fiolki podajemy odpowiednio 6 lub 10 dawek. Dlatego tutaj bardzo liczymy na dobrą współpracę z POZ, które będą nam tych pacjentów przekazywać – mówi Przemysław Gliklich, prezes Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

Aby skorzystać z usługi szczepienia, pacjent musi skontaktować się ze swoją przychodnią. Tylko przez własny POZ można umówić się na taką wizytę w domu, ponieważ tam lekarz lub pielęgniarka sprawdzają, czy dany pacjent kwalifikuje się do szczepienia wyjazdowego. Wszystkie szczegóły można znaleźć TUTAJ.


Tagi:

Komentarze

  1. poszkodowany 20 lutego, 2021 at 7:27 pm - Reply

    Taaaa, dla szczególnych przypadków lub dla wybrańców (jak ze szczepionkami na wiadomoco, gdy jeszcze nie zakończono grup 0 i 1).
    Gdy widzę, jak osoby starsze stoją w kolejce na zewnątrz, przed przychodniami, w śniegu, mrozie, deszczu… ilu z nich będzie mieć powikłania po zwykłym przeziębieniu, grypie, dostanie zapalenia płuc lub pogłębią się inne schorzenia. I co? Też będzie, że wiadomoco i choroby współistniejące? To państwo w taki lub inny sposób zamęcza a czasami zabija swoich obywateli.

Dodaj komentarz

*
*