Reklama

Szarpał i opluł kobietę w autobusie. Jej brat szuka świadków

Łukasz Kądziołka
Kobieta została zaatakowana w autobusie w Katowicach. Nieznajomy mężczyzna wysiadł razem z nią na jednym z przystanków. Policja na razie nie może nic zrobić, bo poszkodowana nie złożyła oficjalnego zawiadomienia.

Mężczyzna zaatakował kobietę w autobusie komunikacji miejskiej. Do takiej sytuacji doszło w środę po południu w Katowicach. Około godziny 14.00 kobieta jechała w kierunku Sosnowca autobusem linii numer 805. Nieznajomy miał ją kopnąć i opluć, a następnie wysiąść na tym samym przystanku – Dąbrówka Mała Skrzyżowanie i wyrwać telefon z ręki. Kobieta chciała wezwać policję, ale telefon upadł na jezdnię i został uszkodzony. Całą sytuację opisał brat poszkodowanej na Facebooku. Jego prośbę do świadków zdarzenia opublikował profil Spotted: Katowice.

Katowicka policja potwierdza, że policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej i zniszczenia mienia. Kobieta czekała na przystanku na przyjazd funkcjonariuszy, ale interwencja zakończyła się szybko. – Policjanci pojechali na miejsce, dokonali penetracji w terenie i mężczyzny nie ujawniono – mówi sierż. szt. Maciej Bajerski, oficer prasowy komendy miejskiej policji w Katowicach. Policjanci poinformowali, że poszkodowana może złożyć oficjalne zawiadomienie. W przeciwnym razie nie ma podstaw do dalszego poszukiwania mężczyzny. W przypadku zniszczenia mienia postępowanie jest prowadzone na wniosek pokrzywdzonego, a naruszenie nietykalności cielesnej na podstawie oskarżenia prywatnego. Kobieta nie skorzystała z tej możliwości.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Tagi:

Komentarze

  1. megi 20 stycznia, 2020 at 7:17 pm - Reply

    Policja…….smiech,mnie również napadł w miejscu pracy/sklepie/jakiś psychol na dopalaczu ale się rozdarłam i uciekł.Latał jeszcze ze dwie godziny po ulicy ale gdy udałam się na posterunek policji/wezwałam zaraz po napadzie aleeee policja nie raczyła nawet przyjechać/żeby go zgarnęli to dowiedziałam się ,że skoro mi nic nie zrobił to nie ma podstawy do reakcj szanownej policji.Skandal!!!!!

  2. Al 16 stycznia, 2020 at 10:21 pm - Reply

    Skoro nie złożyła wniosku o ściganie, dlaczego brat poszkodowanej szuka napastnika? Poza tym czegoś nie rozumiem: Czy wezwanie policji i opisanie, co się stało nie jest równoznaczne ze złożeniem zawiadomienia o ściganie? Po co ludzie wzywają policję, żeby się wyżalić???!!!!!

    Moja propozycja: napisać natychmiast do PKM Sosnowiec i poprosić o zabezpieczenie monitoringu. Potem zgłosić się na policję z dowodami na tacy i czekać na kogoś, kto faceta rozpozna. A potem policji podziękować.

    • Al 16 stycznia, 2020 at 11:20 pm Reply

      Post scriptum:

      Przekazałem do PKM Sosnowiec prośbę o zabezpieczenie nagrań z monitoringu i kontakt z redakcją, jeśli uda się coś ustalić.

Pozostaw odpowiedź Al Anuluj pisanie odpowiedzi

*
*