Reklama

Spór o Szyb Wilson. SRK zapowiada, że wyprowadzi najemcę z budynku

Redakcja
Szyb Wilson przedmiotem sporu pomiędzy prywatną firmą a państwową spółką. Przez ostatnie półtora roku dzierżawca bezumownie zajmował pokopalniane obiekty. Płacił, ale Spółka Restrukturyzacji Kopalń policzyła, że stanowczo za mało.

Dalszy ciąg sporu o Szyb Wilson. Znajdujące się w Janowie przy ul. Oswobodzenia obiekty po kopalni „Wieczorek” zostały przejęte przez SRK od Katowickiego Holdingu Węglowego w 2017 roku. Obowiązywała wtedy zawarta z firmą Pro Inwest umowa. Nowy właściciel Szybu Wilson, czyli Spółka Restrukturyzacji Kopalń, dostał ją „w spadku” po KHW. Teraz państwowa spółka informuje, że dłużej nie będzie tolerowała działań głównego najemcy. Spółka Pro Inwest powiązana z Fundacją Eko-Art Silesia, która od 2008 roku organizuje festiwal Art Naif i inne wydarzenia kulturalne, od około 1,5 roku bez umowy dzierżawi Szyb Wilson. – Doszliśmy do sytuacji, w której trudno jest dłużej przeciągać ten stan. Zostało zawiezione do spółki pismo, w którym SRK domaga się wydania obiektu, czyli zakończenia tej dzierżawy. W związku z tym dostaną je pocztą i dalsze kroki będą to kroki przewidziane przez prawo – mówi Wojciech Jaros, rzecznik prasowy SRK.

Innymi słowy sprawa może skończyć się w sądzie. Dzierżawcy okres wypowiedzenia zakończył się w listopadzie 2019 roku. Czynsz od tamtej pory był opłacany, ale nie było żadnej umowy. Dla SRK to,  otrzymywane od dzierżawcy pieniądze nie były wystarczające. – To nie jest firma prywatna (SRK – przyp. red.), w której właściciel może sobie powiedzieć, że chce komuś dawać za darmo i będzie dawać za darmo – wyjaśnia Jaros i dodaje: – Na to, żeby określić kwotę czynszu powoływany jest biegły rzeczoznawca, który ocenia, ile on powinien w tym momencie wynosić.

Zgodnie z opinią rzeczoznawcy, która została wydana w lipcu 2020 roku, za Szyb Wilson czynsz powinien wynosić o około 1/3 więcej niż płaci Pro Inwest. Spółka na razie nie odniosła się do zarzutów i komunikatu opublikowanego na stronie SRK. Za to dzień po publikacji pojawił się w sieci plakat zapowiadający kolejną edycję Art Naif Festival.

Jak podkreśla SRK, jej roszczenia nie mają nic wspólnego z działalnością prowadzoną przez fundację Moniki Pacy-Bros ani z działalnością podnajemców. Spółka deklaruje, że jeśli funkcjonujące tu dotychczas podmioty będą chciały kontynuować współpracę po przejęciu obiektów przez właściciela, to podpisane zostaną z nimi umowy. Obecnie inni dzierżawcy mają bowiem podpisaną umowę z Pro Inwest.


Tagi:

Dodaj komentarz

*
*