Reklama

Są nowe zasady dofinansowania wymiany pieców w Katowicach

Grzegorz Żądło
Z początkiem 2021 roku weszła w życie uchwała Rady Miasta Katowice z maja 2020 roku, która zmienia zasady dofinansowywania wymiany pieców węglowych na ekologiczne źródła ciepła. Będzie można dostać więcej pieniędzy na zakup pieca na pellet czy pompę ciepła.

Choć dofinansowanie do wymiany starych pieców węglowych jest w Katowicach jednym z najwyższych w Polsce (o ile nie najwyższym), wciąż wielu mieszkańców nie decyduje się na złożenie wniosku do urzędu. W takim tempie, w jakim odbywa się obecnie wymiana pieców węglowych, będzie trzeba ją prowadzić jeszcze kilkadziesiąt lat. Oczywiście miasto czy spółdzielnie i spółki mieszkaniowe też nie są bez winy. Trudno wszystko tłumaczyć trudną współpracą z Tauronem Ciepło, choć rzeczywiście państwowa spółka ma problem z przyłączaniem kolejnych budynków do sieci ciepłowniczej.

Wraz z wejściem w życie nowych przepisów, nie zmieni się najważniejsza rzecz – nadal na wymianę pieca będzie można dostać maksymalnie 10 tys. zł, co nie może stanowić więcej niż 80% kosztów inwestycji. Czyli, żeby dostać maksymalną kwotę, trzeba przedstawić faktury na co najmniej 12,5 tys. zł.

Co się więc zmienia? Od 1 stycznia o dofinansowanie w wysokości 10 tys. zł mogą się też starać osoby, które chcą wymienić piec węglowy na kocioł z podajnikiem na pellet, który spełnia wymogi Ekoprojektu (TUTAJ można przeczytać o tym więcej) lub na pompę ciepła. Do tej pory na maksymalną kwotę mogli liczyć tylko ci, którzy w zamian za piec węglowy montowali ogrzewanie gazowe, elektryczne czy też podłączali się do sieci ciepłowniczej.

Druga poważna zmiana to skrócenie okresu karencji dla osób, które skorzystały już z miejskiej dotacji i wymieniły piec węglowy na taki nowszej generacji. Do tej pory o kolejne dofinansowanie do zmiany sposobu ogrzewania mogli się ubiegać dopiero po upływie 10 lat. Teraz ten okres wynosi już tylko 5 lat. Jeśli więc ktoś np. w 2015 roku za dofinansowanie z miasta kupił nowy piec węglowy, to już może składać wniosek o kolejne dofinansowanie. Jednak tym razem w grę wchodzi wymiana tylko na ogrzewanie gazowe, elektryczne, pompę ciepła czy podłączenie do sieci ciepłowniczej.

Katowice nie będą już dofinansowywać wymiany starych pieców węglowych na te najnowszej generacji.

Wnioski o dofinansowanie, które zostały przyjęte do końca 2020 roku, zostaną rozpatrzone na starych zasadach. Natomiast wszystkich, którzy złożą wnioski w tym roku, będą już obowiązywać nowe zasady.

Wciąż nie wiadomo czy urząd miasta będzie dopłacał do wymiany najgorszych pieców, tzw. kopciuchów. Z początkiem 2022 roku korzystanie z nich, zgodnie z uchwałą sejmiku woj. śląskiego, będzie nielegalne. Biuro prasowe UM Katowice nie odpowiedziało na nasze pytanie w tej sprawie. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że urząd nadal będzie przyjmował wnioski o wymianę „kopciuchów”, ale nie ma gwarancji, że ostatecznie mieszkańcy dostaną pieniądze. Gdyby miasto jednak wypłacało pieniądze, może spotkać się z zarzutem, że dopłaca do wymiany pieców, które są już nielegalne (od stycznia 2022 roku). Teoretycznie, wcześniej trzeba by na właściciela  mieszkania lub domu z „kopciuchem” nałożyć karę. Z drugiej strony, jeśli nie będzie dopłacać, to tempo wymiany najgorszych pieców będzie jeszcze wolniejsze niż obecnie.

Niewykluczona jest też zmiana uchwały sejmikowej i złagodzenie przepisów. Jeśli tak się stanie, użytkownicy najgorszej jakości kotłów węglowych dostaną nieco więcej czasu na zmianę sposobu ogrzewania.


Tagi:

Komentarze

  1. Jano 16 maja, 2021 at 9:15 am - Reply

    Trochę to niejasne. Ja w 2015 roku sam robiłem (mam zakład spawalniczy i potrafię to robić) sobie kocioł na ekogroszek, który wzorowałem wówczas na kotle klasy 4 PN:EN…2012 i teraz muszę go pociąć na żyletki i kupić taki sam tylko z tabliczką znamionową… Trochę to bez sensu, nie uważacie? Sąsiad dwa domy dalej kupił kopciucha klasy 5 i dalej kopci jak lokomotywa a u mnie nawet dymku z komina nie widać a muszę piec wywalić… chore.

  2. Ania 10 stycznia, 2021 at 7:26 pm - Reply

    A co z mieszkaniami z Śląsko-Dąbrowskiej spółki mieszkaniowej nie dość że zakazali używania butli gazowych to piece (kafloki) nie remontują po wstrząsać zgłosiłam pęknięcia kafli to kazali tylko obserwować czy dym nie wychodzi przez szpary a podłączyć gazu ziemnego to nie mają funduszy i co my mamy odpowiadać za administrację i tak kominiarz kazał nam zrobić wentylację na własny koszt

  3. Igor 6 stycznia, 2021 at 10:54 pm - Reply

    Czy ktoś we władzach Kato ma jaja jak w Krakowie? Czekać aż ludzie (często starsi, często byli górnicy) zdecydują się sami na wymianę pieca to jakby czekać na złoty deszcz. Może jacyś młodzi się skuszą na większe dopłaty, ale większość starszych boi się innych metod ogrzewania, w czym skutecznie utwierdzają media (strasząc podwyżkami) i władze (przez politykę, która w każdej chwili może doprowadzić kraj do ruiny). Z zachęcaniem do wymiany pieców jest jak z zachęcaniem do zamiany auta na komunikację publiczną. Nie działa. Tu muszą iść konkretne decyzje odważnych ludzi!!!! Zakazy, nakazy, polecenia. Jedna trzecia truje a dwie trzecie zagryzają zęby w niemocy i nikt nie reprezentuje woli większości!!! A chorują wszyscy i ci którzy trują, i ci, którzy nie trują. Władze lokalne zrobiły się w ostatnich latach totalnie miękkie, oby tylko nikomu się nie narazić, oby nikomu nic nie kazać, bo niedługo wybory. Tak nie można rządzić!!! To nieskuteczne! To tak jakby walcząc z alkoholizmem – rozdawać darmowe małpki… Może zamiast zwiększać dopłaty, zainwestować w miejską sieć ciepłowniczą i postawić ludzi przed wyborem – przyłączam się lub ciepło ubieram (bo jednocześnie powinien być zakaz kopciuchów). Nie ma kasy, to może obligacje, jak na stadion, w końcu czyste powietrze ważniejsze.

    • mixmix 11 stycznia, 2021 at 12:43 pm Reply

      Przesyłanie ciepła na duże odległości wiąże się z olbrzymimi stratami. Najmniejsze straty są gdy ciepło wytwarza się w miejscu zapotrzebowania bo wtedy każda ucieczka ciepła z systemu grzejnego i tak powoduje wzrost temperatury ogrzewanego pomieszczenia, a nie wzrost temperatury ziemi czy kanału ciepłowniczego. Sieć ciepłownicza to najdroższy i najmniej ekogiczny sposób ogrzewania z powodu małej efektywności energetycznej i znacznej emisji CO2 na każdy kilowat dostarczonej energii cieplnej.

  4. reksio 6 stycznia, 2021 at 10:22 pm - Reply

    Czyli do końca roku kopciuchy znikną. Uchwała sejmiku się nie zmieniła. Kto nie wymieni kopciucha na gaz lub węgiel ekogroszek, pompę ciepła czy grzanie prądem ten dostanie mandat.

Skomentuj Igor Anuluj pisanie odpowiedzi

*
*