Reklama

Radni podnieśli opłaty za odbiór odpadów. Więcej zapłacimy od lipca

Grzegorz Żądło
Podczas dzisiejszej sesji radni uchwalili nowe stawki za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Za segregowane mieszkańcy zapłacą 26,30 zł, za niesegregowane dwa razy tyle. To efekt niedawnego przetargu na odbiór śmieci, do którego przystąpiła tylko miejska spółka.

Przetarg na odbiór odpadów komunalnych w Katowicach został ogłoszony pod koniec 2020 roku i był dużym zaskoczeniem. Można się było spodziewać, że podobnie jak w 2017 roku, również i teraz urząd miasta podpisze umowę z MPGK bez przetargu. Prawo daje taką możliwość, jeśli gmina ma swoją spółkę zajmującą się odbiorem i zagospodarowaniem śmieci. Stało się jednak inaczej. Domysły na temat powodów takiego kroku były różne, ale dwa  z nich wydają się najbardziej oczywiste. Pierwszy dotyczy działalności komercyjnej MPGK. Gdyby miejska spółka dostała nową 4-letnią umowę bez przetargu, wówczas z komercyjnej działalności nie mogłaby mieć więcej niż 10% przychodów. Przy wygraniu przetargu, takich ograniczeń nie ma, a MPGK może walczyć o klientów, takich jak sklepy, restauracje czy lokale usługowe. Drugi powód to podwyżka stawki opłaty śmieciowej dla mieszkańców. Władze Katowic wiedziały, że nie da się utrzymać stawki 21,30 zł za osobę, ale nie chciały, żeby podwyżka „wyszła” z urzędu. Zorganizowanie przetargu dało pretekst do obiektywnie koniecznej zmiany stawki, którą można uzasadnić jego wynikami. Tak się właśnie stało. – Szukając najlepszego rozwiązania dla mieszkańców ogłosiliśmy przetarg na firmę, która będzie odpowiadała za gospodarowanie odpadami. Jedyną ofertę złożyła spółka Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, czyli dotychczasowy operator. Warto podkreślić, że tym samym żadna z firm funkcjonujących na rynku w tej branży nie zaproponowała niższej stawki – mówił Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic.

W przetargu Katowice założyły, że na odbiór i zagospodarowanie odpadów w ciągu czterech lat chcą wydać 244 424 388 zł brutto. MPGK zaproponowało 327 163 320 zł brutto. To około 83 mln zł więcej, czyli prawie 25%. Tę różnicę muszą pokryć mieszkańcy.
Dzisiaj podczas sesji rady miasta wywiązała się dyskusja na temat odbioru odpadów. Radni opozycji zarzucali miastu, że jakość dotychczasowych usług MPGK pozostawia wiele do życzenia i dopytywali o to, czy urzędnicy działają tak, aby w przyszłości nie były konieczne kolejne podwyżki. – Jeżeli mamy za odbiór odpadów płacić więcej, to jakość usług musi być na wyższym poziomie – mówił Łukasz Borkowski, radny PO. Jako przykład podawał problem z zaśmieceniem ulicy Tylnej Mariackiej, gdzie często można spotkać sterty odpadów. – Zgadzam się z panem radnym, że zachowania naszych mieszkańców bywają denerwujące – odpowiedział prezydent Marcin Krupa i dodał: – Mamy system dobrze zbudowany, tylko my, jako społeczeństwo, chyba musimy trochę jeszcze dorosnąć do tego, aby dobrze z niego korzystać.

Urzędnicy spodziewają się, że w przyszłości stawki za odbiór odpadów mogą rosnąć. Wprowadzona dzisiaj cena zostanie utrzymana przez najbliższe 3 lata. Władze Katowic liczą na to, że trend wzrostowy, oprócz przepisów, może zmienić instalacja do spalania odpadów. – Prędzej czy później w ramach może metropolii, a może kilku miast zgromadzonych wokół tego tematu, taki zakład powstanie – zapowiedział Krupa. Radni zaapelowali też do władz miasta o zmianę sposobu obliczania opłaty za odbiór odpadów. Jak stwierdził radny Bartosz Wydra, na razie jest tak, że płacący za śmieci mieszkańcy pokrywają braki wynikające z tego, że inni płacić nie chcą. Proponuje system mieszany, w domach jednorodzinnych od liczby mieszkańców, a w budynkach wielorodzinnych od zużycia wody. Za ustaleniem wyższej stawki za odbiór odpadów głosowało 16 radnych, a 11 było przeciw.

Z kalkulacji wynika, że odbiór, zagospodarowanie odpadów komunalnych wraz z organizacją i prowadzeniem Gminnych Punktów Zbierania Odpadów (PSZOK), wyposażeniem nieruchomości w pojemniki i worki do gromadzenia odpadów będzie kosztować rocznie 81 790 830 zł brutto. Do tego trzeba doliczyć 281 062 zł na kampanię informacyjno-edukacyjnę i 1 966 067 zł na obsługę administracyjną systemu.

Łącznie koszt roczny systemu gospodarowania odpadami komunalnymi będzie teraz wynosił 84 037 968 zł.

Opłatą śmieciową objętych jest 266 280 mieszkańców Katowic, co oznacza że co najmniej kilkanaście tysięcy mieszkańców za śmieci nie płaci.

Nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 lipca 2021 roku.


Tagi:

Komentarze

  1. Luk 28 maja, 2021 at 6:06 am - Reply

    Hmm, ktoś wyjaśni gdzie jest myk. Robiac kalkulację z podanych danych, 84mln/48mies/266tys mieszk, coś nie chce wyjść 26zl opłaty.

Pozostaw odpowiedź Grzegorz Żądło Anuluj pisanie odpowiedzi

*
*