Reklama

Nowy rzecznik katowickiej policji

Jacek Pytel pożegnał się ze współpracownikami. Fot. www.slaska.policja.gov.pl.

G. Ż.
Środa była ostatnim dniem w policyjnej służbie dla nadkom. Jacka Pytla. Rzecznik KMP w Katowicach przeszedł na emeryturę. Teraz za kontakty z dziennikarzami odpowiadać będzie kom. Aneta Orman, która do tej pory pracowała w zespole prasowym komendy wojewódzkiej.

Jacek Pytel o przejściu na emeryturę mówił już od kilku lat. W końcu podjął taką decyzję. – W mundurze byłem od 1985 roku. Służyłem w Ludowym Wojsku Polskim, a potem w policji. Od 1998 roku pracowałem w służbach prasowych – wylicza. Najpierw był członkiem zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, a potem rzecznikiem komendy miejskiej. W ostatnich wyborach samorządowych Pytel startował do rady miasta z  komitetu Forum Samorządowe i Piotr Uszok. Zrobił dobry wynik, ale to nie wystarczyło. Na razie nie zdradza swoich dalszych planów. – Na pewno nie zniknę z życia publicznego – zapowiada.

Aneta Orman
Aneta Orman

Zastąpi go kom. Aneta Orman, która pracowała ostatnio w zespole prasowym KWP w Katowicach. Pochodzi z Myszkowa. Obowiązki rzecznika zacznie pełnić w najbliższy poniedziałek.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Wróżka Andromeda 17 września, 2016 at 7:28 pm - Reply

    Pani Aneto,
    Witamy w szeregach służb prasowych katowickiej policji.
    Proszę pamiętać, że będzie Pani często musiała tłumaczyć swoich kolegów z różnych bzdurnych działań i właśnie wtedy uniwersalne hasło brzmi: „jako policja musimy stać na gruncie legalizmu”. Ewentualnie wymiennie można powiedzieć, że policja była tam, gdzie jej nikt nie widział mówiąc, że byli to funkcjonariusze po cywilnemu. To stwierdzenie zamyka gęby wszystkim niedowiarkom, co to Was szkalują, że na przykład na Mariackiej się nie pojawiacie!
    Od dzisiaj kibicuję nowej Pani rzecznik. Co powie, jak się okaże, że gliniarze chowali się na Rynku za kwiatkami, żeby lepić mandaty rowerzystom, albo pieszym. Przy okazji nie zauważyli lumpiarza chlejącego piwsko, albo naftę. Albo, co Pani rzecznik powie, kiedy ulica Olimpijska zrobi się na parę dni jednokierunkowa, a policjanci urządzą łowy na kierowców jadących pod prąd. Albo, co Pani rzecznik powie, jak bandyci-kibole zdemolują ogródki na ulicy Mariackiej. Albo, jak nie ma mocnych na firmę parkingową na Paderewskiego, choć policja ma ekspertyzy, że blokowanie aut i żądanie 150 zł to działania nielegalne. Albo…
    Zatem uwaga! Czas start – czekamy na ustanowienie nowych rekordów absurdu. A dodajmy, że poprzeczkę poprzednik ustawił wysoko.

  2. Jacek 16 września, 2016 at 10:24 am - Reply

    Ulicę widziałem. Pracowałem na niej przez 10 lat. Pozdrawiam Jacek Pytel

  3. Nyga 15 września, 2016 at 10:32 pm - Reply

    Haha piękne stopnie… A ulicy nie widzieli

Dodaj komentarz

*
*