Reklama

Nowe mieszkania w Katowicach: wielki powrót do śródmieścia

Dzisiejszy boom na rynku nieruchomości pod jednym względem znacząco różni się od tego sprzed ponad dekady. Wówczas deweloperzy realizowali projekty mieszkaniowe przede wszystkim w dzielnicach obrzeżnych. Wynikało to ze znacznie większego wyboru atrakcyjnych terenów oraz oczywiście niższych cen takich gruntów. Obecnie jednak wyraźnie widać, że firmy deweloperskie wracają do centrów wielkich aglomeracji, do czego zresztą zachęcają ich sami nabywcy. Doskonale obrazuje to przykład stolicy Górnego Śląska. Nowe mieszkania w Katowicach powstają dziś przede wszystkim w śródmieściu oraz w bezpośredniej bliskości centrum miasta.

Skąd ten wzrost zainteresowania mieszkaniami w katowickim śródmieściu?

Jest kilka kluczowych powodów. Po pierwsze: lokalizacja. Sporą grupę nabywców mieszkań w centrum Katowic stanowią osoby, które wcześniej mieszkały w dzielnicach obrzeżnych lub pod miastem. Mają one nienajlepsze doświadczenia związane chociażby z utrudnionym dostępem do miejskiej infrastruktury, komunikacji zbiorowej, zwykłych wygód.

Z punktu widzenia osoby, która do tej pory mogła tylko pomarzyć np. o robieniu zakupów spożywczych bez konieczności pokonywania kilku kilometrów samochodem, perspektywa zamieszkania w ścisłym centrum miasta lub jego pobliżu jest wyjątkowo kusząca.

Po drugie: prestiż. Nie da się ukryć, że osoby szukające nowego mieszkania w Katowicach zwracają baczną uwagę na sąsiedztwo oraz całą otoczkę związaną z konkretną lokalizacją. Nowe nieruchomości położone w śródmieściu kojarzą się z wysokim standardem, co w przyszłości z pewnością przełoży się na znaczny wzrost ich wartości. Pod tym względem mieszkanie w tej części miasta może uchodzić za świetną inwestycję i lokatę kapitału.

Duży wpływ na wzrost zainteresowania mieszkaniami w centralnej lokalizacji Katowic mają też sami deweloperzy. Zapowiedź realizacji efektownych projektów w naturalny sposób napędza popyt na takie nieruchomości – zwłaszcza, jeśli dodatkowo są one dostępne w atrakcyjnych cenach. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku jednej z najnowszych inwestycji na katowickim rynku deweloperskim – Pierwszej Dzielnicy.

Mieszkania idealnie wpisujące się w oczekiwania nowej generacji nabywców

Pierwsza Dzielnica to inwestycja mieszkaniowa realizowana przez znanego na Górny Śląsku dewelopera, firmę TDJ Estate. Udało się jej nabyć atrakcyjny grunt w sąsiedztwie katowickiej Strefie Kultury, czyli w pobliżu hali widowiskowo-sportowej „Spodek” oraz budynku Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, a dokładnie przy ulicy Góreckiego. Jest to jeden z najbardziej pożądanych adresów w Katowicach.

Nowe osiedle w stolicy Górnego Śląska zostało zaprojektowane w taki sposób, aby pod względem architektonicznym i funkcjonalnym nie zaburzało charakteru tej części miasta. Wprost przeciwnie: Pierwsza Dzielnica ma na nowo odkryć katowickie śródmieście dla osób, które do tej pory z różnych przyczyn nie brały pod uwagę możliwości zakupu nieruchomości mieszkalnej w tym rejonie. Deweloper kieruje swoją ofertę do nabywców szukających bardzo wygodnego miejsca do życia, ceniących sobie niezależność oraz pełną swobodę w dostępie do miejskiej infrastruktury.

Ambitny projekt architektoniczny

Częstym problemem związanym z budową nowych mieszkań w Katowicach, a już zwłaszcza w śródmieściu czy ścisłym centrum, jest ryzyko wydzielenia enklawy, która nie pasuje do starej zabudowy. Projektantom Pierwszej Dzielnicy znakomicie udało się uniknąć tego niekorzystnego efektu.

Projekt osiedla swoim nazwiskiem firmuje sam Przemo Łukasik, bardzo ceniony architekt, który słynie z tego, że w swoich pracach stara się akcentować śląski pragmatyzm i przestrzenny minimalizm. Dokładnie taka jest Pierwsza Dzielnica. Osiedle świetnie wpasowało się w otoczenie katowickiego śródmieścia, wykorzystując nowoczesne kierunki w designie, ale z poszanowaniem dla klasycznej górnośląskiej zabudowy.

Akcent na wygodę

Pierwsza Dzielnica jest doskonałym przykładem na to, że można stworzyć efektowne nowe mieszkania w Katowicach, które z jednej strony zapewnią mieszkańcom łatwy dostęp do wielkomiejskich wygód, a z drugiej pozwolą im znaleźć dla siebie strefę odpoczynku od typowo wielkomiejskiego zgiełku. Niewątpliwie duża w tym zasługa samej lokalizacji – w pobliżu znajdują się atrakcyjne tereny zielone, a okolica, pomimo centralnego położenia, jest wyjątkowo spokojna.

Nowe osiedle spełni oczekiwania mieszkańców preferujących aktywny styl życia, chcących mieć bliski kontakt z kulturą, korzystać z rozrywek, a jednocześnie mieć pod ręką wszystkie punkty umożliwiające wygodne, codzienne funkcjonowanie – sklepy, restauracje, szkoły, przedszkola, ośrodki zdrowia. Dodatkowo na terenie osiedla do dyspozycji mieszkańców znajdzie się podziemny parking, bawialnia czy strefa coworkingowa.

Osiedle Pierwsza Dzielnica zostanie oddane do użytku w III kwartale 2021 roku. Szczegóły na temat inwestycji są dostępne na oficjalnej stronie internetowej www.pierwszadzielnica.pl. Biuro sprzedaży mieści się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym przy pl. Sławika i Antalla 1.

Artykuł sponsorowany

Podziel się informacją:


Tagi:

Komentarze

  1. katowice 25 stycznia, 2020 at 10:59 pm - Reply

    Trudno jest się zgodzić z pierwszymi dwoma argumentami. To że w centrum katowic powstają mieszkania wynika wyłącznie z tego, że katowicki rynek mieszkaniowy jest relatywnie tani w porównaniu z warszawą, krakowem, wrocławiem, trójmiastem, poznaniem – można powiedzieć że już był, bo w ostatnich 1-2 latach ceny mieszkań poszybowały mocno do góry. Również mieliśmy relatywnie tani grunt pod budowę. Katowice obecnie nadganiają to co już wydarzyło się ww. miastach. Wiec nie ma się czemu dziwić. Po drugie większość nowych mieszkan kupywana jest pod najem więc nie będą tutaj osiedlali się mieszkańcy katowic tylko najmujący krótoterminowy czy długoterminowi. Kusząco z pewnością nie wyglądają ceny, bo kogo stać na mieszkanie za 8-9 tys plus koszty wykończenia (nie wliczając w to inwetorów z wolną gotówką). Na tą chwilę wynajmowanie mieszkań jest opłacalne jednak kiedy podwyższone zostaną stopy procentowe to już tak kolorowo nie będzie i podejrzewam że będziemy mieli sporo nowowybudowanych pustostanów i interes najmu już nie będzie tak opłacalny jak teraz tym bardziej że konkurencja na rynku wynajmu bardzo urosła ostatnimi czasy a katowice to nie warszawa czy kraków. Autor tekstu zakłada że z pewnością mieszkania zyskają na wartości, owszem w perspektywie kilku lat może tak, ale co będzie za 10 lat na rynku nieruchomości tego nikt nie wie. Ten co kupi mieszkanie za gotówkę to ok. ale ten kto kupił na kredyt i nie dość że będzie miał wyższe raty bo stopy procentowe będą wyższe, to jeszcze o najemców wówczas może być trudno. Oczywiście jest to artykuł sponsorowany ale nie wciskajcie ludziom gruszek na wierzbie i pokażcie również ryzyka inwestycji/zakupu takiego mieszkania. Zdecydowanie lepszym wyjściem jest kupno mieszkania z rynku wtórnego i jego remont. Stare sprawdzone budownictwo, o jakości nowego budownictwa przekonamy się za kilka lat.

  2. Lk 24 stycznia, 2020 at 10:02 pm - Reply

    He he nie ma jak kupic halas z ulicy za 7 tys he he wieczny korek halas na rozdzienskiej !!!

Dodaj komentarz

*
*