Reklama

Metrobilet z opóźnieniem i tylko na karcie ŚKUP

Grzegorz Żądło
Wspólny bilet na pociągi, autobusy, tramwaje i trolejbusy w metropolii zostanie wprowadzony najwcześniej w maju. Będzie go można kupić tylko poprzez Śląską Kartę Usług Publicznych.

W październiku, tuż po podpisaniu porozumienia pomiędzy marszałkiem i metropolią, Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM, zapowiadał, że chciałby, żeby Metrobilet został uruchomiony nie później niż w marcu 2019 roku. Ten termin nie zostanie dotrzymany. Teraz mowa jest o maju. Wprowadzeniem odpowiednich rozwiązań informatycznych zajmuje się firma Asseco, czyli wykonawca systemu ŚKUP. To właśnie na tej karcie zostaną zakodowane nowe bilety kolejowo-autobusowo-tramwajowo-trolejbusowe. Oznacza to, że bez wyrobienia sobie karty ŚKUP, nie będzie można kupić takiego łączonego biletyu Obecnie w obiegu jest tzw. bilet katowicki, na którym można jeździć autobusami, tramwajami i pociągami Kolei Śląskich, ale tylko na obszarze Katowic. Jego emitentem są Koleje. Kosztuje 119 zł. Kiedy zostanie wprowadzony Metrobilet, bilet katowicki też będzie dostępny wyłącznie w formie elektronicznej na karcie ŚKUP.

Pozostałe Metrobilety będą kosztować 179 i 129 zł. Ten pierwszy będzie obejmował wybraną trasę Kolei Śląskich w obrębie metropolii i wszystkie połączenia ZTM. Z kolei w najdroższej opcji będzie można jeździć wszystkimi pociągami KŚ i pojazdami ZTM w metropolii.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Ania 29 maja, 2019 at 10:42 am - Reply

    To jaki mam kupic bilet z Myszkowa do Katowic i na komunikacje w Katowicach?
    Ile to bedzie kosztowało?

    • P Śl 29 maja, 2019 at 12:36 pm Reply

      Musisz sobie kupić kilometrowy do Dąbrowy Sikorki i dalej Metrobilet 179 od Sikorki do Katowic i Katowice i cała sieć autobusowa albo kilometrowy do Szopienic plus bilet katowicki, czyli pociągi i autobusy tylko po Katowicach. Z Myszkowa do centrum Katowic jest aż 60 km. Wątpię, żeby cię ta zmiana urządzała w jakikolwiek sposób. Osobiście to bym chyba jechał kilometrowo do Katowic i kupił sobie taki składany rower wielkością dawnego Wigry 3, żeby nie płacić kolejnego haraczu KŚ. Wszystko zależy od miejsca docelowego. Ja to wam współczuję w tym Zawierciu czy Myszkowie, bo jedyne dobre co was może tam spotkać to pociąg do Katowic albo Częstochowy., a to fest daleko. W sumie z Zawiercia ta sama droga, ale z Myszkowa to lepiej jeździć do Częstochowy, bo to tylko 30 km. A z tym rowerem to można jeszcze skorzystać z roweru miejskiego, do 4km za darmo powinno dać się zrobić. No, ale to tylko w sezonie, bo jeszcze nikt nie wpadł, że skoro ten rower ma być uzupełnieniem KM to powinien istnieć cały rok.

  2. Lolo 12 kwietnia, 2019 at 9:41 am - Reply

    Termin to maj, ale którego roku? To nie zostało doprecyzowane w artykule.

Dodaj komentarz

*
*