Reklama

Koleje Śląskie rezygnują z darmowego przewozu rowerów

Źródło: http://kolejeslaskie.com.

Ł. K.
Koleje Śląskie mają nowy rozkład jazdy i jednocześnie rezygnują z jednej z ofert. Rowerzyści nie przewiozą już za darmo roweru. Cena za przewóz jest stała, ale przewoźnik nie wyklucza zmian w taryfie.

Nowy rozkład jazdy Kolei Śląskich obowiązuje od wczoraj. O tym, jakie zmiany wprowadził regionalny przewoźnik pisaliśmy TUTAJ. Nowością jest nie tylko rozkład, ale rezygnacja z oferty dla rowerzystów. Przez ponad dwa lata na niektórych odcinkach mogli oni przewozić rower za darmo. Dotyczyło to pociągów kursujących na trasach: Katowice – Bytom – Tarnowskie Góry – Lubliniec – Częstochowa, Rybnik – Żory – Pszczyna, Wodzisław Śląski – Chałupki – Racibórz, Katowice – Oświęcim oraz Cieszyn – Czechowice-Dziedzice. Koleje Śląskie wraz z wprowazeniem nowego rozkładu jazdy rezygnują z darmowego przewozu rowerów. Od wczoraj na wszystkich trasach cena za przewóz jest taka sama. Niezależnie od linii jest to 5 zł. Ta decyzja wiąże się z wymianą taboru. Trasy z darmowym przewozem obsługiwały wagony, w których mieściło się więcej rowerów. – Wcześniej mieliśmy jeszcze stare składy na niektórych liniach. Wkrótce będą tam jeździć mniej pojemne pojazdy – mówi Magdalena Iwańska, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. W nowych wagonach rower można powiesić wyłącznie na przeznaczonych o tego wieszakach, a tych jest niewiele. Oznacza to, że przy podróży nawet na krótkiej trasie rowerzyści będą musieli za rower zapłacić. W niektórych przypadkach cena za przewóz roweru może być wyższa niż za bilet normalny. Przewoźnik nie wyklucza, że w przyszłości opłata za przewóz zostanie bardziej dopasowana do taryfy biletowej.


Tagi:

Komentarze

  1. były pasendżer 15 grudnia, 2018 at 7:11 pm - Reply

    I tak wielu ludzi woli zakupić 20-letnie kombi na ropę lub gaz, bo dotrą nim wszędzie, gdzie dusza zapragnie, z rowerami, wózkiem dziecięcym czy bagażem. My już chyba z 10 lat nie jechaliśmy pociągiem, bo zanim dotarlibyśmy na stację, autem bylibyśmy w połowie drogi do celu. Ta garstka linii kolejowych dociera tylko do paru wybranych miejsc w województwie, całe duże miasta (Piekary, Siemianowice, Czeladź itp…) mogą tylko pomarzyć o linii, nie mówiąc o sporej części blokowisk i dzielnic czy atrakcyjnych turystycznie miejsc (np. Jura), poza tym bilety są drogie. Do niedawna cały GOP był opleciony gęstą plątaniną torów, po których można było puścić jakieś szynobusy. Ale po co komu by się chciało, łatwiej to wszystko zaorać. Za 10-20 lat, przy takim podejściu władz do kwestii komunikacji miejskiej i kolejowej, cały GOP ugrzęźnie w jednym, gigantycznym korku.

  2. Jan 11 grudnia, 2018 at 4:10 pm - Reply

    Powinni iść w drugim kierunku i znieść opłaty za rowery na wszystkich trasach. Podobnie jest np. w trójmiejskiej SKM. A jeśli już jakakolwiek oplata, to np. kilka procent ceny biletu, nie więcej niż przytoczone 5 zł.

  3. Gregor 10 grudnia, 2018 at 3:06 pm - Reply

    Nie dość ze będę się teraz cisnął z tym rowerem bo mniej miejsca to mam jeszcze za to teraz płacić? Logika KŚ

  4. Viola 10 grudnia, 2018 at 2:37 pm - Reply

    Z tego wynika że nowe znaczy niekoniecznie lepsze.

Dodaj komentarz

*
*