Reklama

Kibole GKS Katowice zastraszyli pracowników KZGM i nie pozwolili im usunąć bazgrołów z kamienicy

Grzegorz Żądło
Pracownicy Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej chcieli w czwartek zamalować kibolskie graffiti na ścianie kamienicy przy ul. Gliwickiej. Zostali zastraszeni i przegonieni przez kiboli GKS.

Kamienica przy ul. Gliwickiej 194 regularnie dewastowana jest przez kiboli GKS Katowice, którzy na ścianach umieszczają napisy dotyczące klubu. Ostatnio pojawiło się tam duże logo GKS i właśnie ono miało zostać zamalowane. – Kiedy nasi pracownicy przyjechali na miejsce usłyszeli, że mają nie ruszać napisów. Nie była to grzeczna prośba. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy ryzykować bezpieczeństwa konserwatorów – mówi Marta Kołodziej, kierownik oddziału eksploatacji budynków nr 6 w KZGM.

To nie pierwszy raz, kiedy kibole GKS Katowice zachowują się w ten sposób. Dokładnie dwa lata temu kibole grozili pracownikom firmy, która na zlecenie KZGM usuwała nielegalne graffiti z kilkudziesięciu budynków w Katowicach. Była to realizacja wniosku do BO. Gdy wybrana w przetargu firma wyczyściła dwa budynki z  czerwonej cegły przy ul. Narutowicza (11 i 15), ten pierwszy został od razu ponownie zniszczony. Został więc wyczyszczony jeszcze raz. Kiedy pracownicy byli na miejscu, podeszła do nich grupa młodych mężczyzn. –  Moi pracownicy usłyszeli, że jeśli jeszcze raz wyczyszczą elewację, zostaną pobici. Mężczyźni powiedzieli też, że nasza praca nie ma sensu, bo i tak pomalują budynek – mówił nam Sławomir Czapiewski, dyrektor Galerii Czystości. Więcej o tym TUTAJ.

Podobna sytuacja była w Zawodziu przy ul. Cynkowej. KZGM zamalowywał ściany budynków, które błyskawicznie ponownie były niszczone przez kiboli GKS-u. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Jeden z ostatnich przypadków to zastraszenie strażniczek miejskich, które zauważyły grupę kilku mężczyzn podczas patrolu na ul. Słonecznej. Mieli ze sobą pędzle i farb. Zamalowywali ścianę jednego z bloków symbolami GKS-u Katowice. Obok stała kolejna 10-osobowa grupa, która przyglądała się kolegom. Kiedy jedni i drudzy zobaczyli patrol straży miejskiej, zaczęli uciekać w różnych kierunkach. Strażniczki pobiegły za jednym z malujących. Podczas ucieczki z kieszeni mężczyzny wypadł telefon. Wtedy zrobiło się niebezpiecznie. Mężczyzna zaczął wołać kolegów, wyzywał i groził funkcjonariuszkom. Podjęły decyzję, żeby się wycofać.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Pola 10 września, 2018 at 9:01 am - Reply

    To jest skandal to znaczy że policja i straż miejska boi się kiboli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  2. Leon. 3 września, 2018 at 10:22 pm - Reply

    Strzelać do łobuzów i bandytów.

  3. MAz 1 września, 2018 at 9:36 am - Reply

    BRAK SLOW!!!!!

  4. Bartek 1 września, 2018 at 7:42 am - Reply

    W Singapurze za gume do zucia rzucona na chodnik 2k pln mandat a u nas malujesz sciany i sie ciebie straz miejska boi :-))))))

    • Danuta 30 listopada, 2018 at 2:22 pm Reply

      Do Bartek.Naprawdę???? bardzo ciekawe!!! A co oznacz to 2k

      • Sebastian 1 grudnia, 2018 at 5:45 pm Reply

        2k = 2000
        k = tysiąc

  5. michał 31 sierpnia, 2018 at 2:20 pm - Reply

    sebastian społeczniaku bo policja sama sobie nie radzi wiec nic nie robi , a jak masz taki super plan na zasadzke super rozkminiaczu zeby złapać kibiców to sam tam przyjdz społeczniaku i czekaj to uwiez 😀 , bedziesz tak
    pitał że poprawisz rekord rekord olimpijski na 100 m przez płotki 🙂

    • Danuta 30 listopada, 2018 at 2:19 pm Reply

      Oj Michałek !!! na wszystko jest sposób. Trzeba mieć tylko szerszy rozumek. Dotyczy to tez niestety Ciebie!! (sorry jeśli obraziłam ) jak i tych co r z ą d z ą!!!!!! Wyobraźmy sobie, ze nasi karniści wymyślili by paragrafik co brzmi: „złapany sprawca szkody naprawia ja i w tym wypadku dodatkowo jeszcze 10 elewacji w pobliżu zniszczonych w okolicy:” Jeżeli nie to płaci za to. jeżeli ani to ani o to bezpośrednio wagonikami bydlęcymi do takiego oboziku pracy , który dajmy na to stoi na wydzierżawionym gruncie n.p. gdzieś na Uralu. Koniec!!! i tam chołota może sobie ustalać swoje prawo i rządzić !!!!!! Bo do normalnego społeczeństwa to się nie nadaje!!

      I co za bardzo rewolucyjne????? ??

  6. Marcin 31 sierpnia, 2018 at 8:37 am - Reply

    A pan prezydent Krupa hojnie dotuje i klub lansuje wszędzie gdzie się da. To rodzi tę patologię!

    • Piotr 1 września, 2018 at 12:36 pm Reply

      I bardzo dobrze.Kazde miasto w Polsce robi podobnie.Jak ktoś będzie rysował skrzypce czy gitare na murze przestaniemy wspomagać filharmonie?

  7. Sebastian 30 sierpnia, 2018 at 8:30 pm - Reply

    Dlaczego nie została wezwana Policja? Kto w tym kraju rządzi? Kibole?

    Zorganizować zasadzkę – zamalować herb Gieksy, namalować herb Ruchu i tylko czekać na kiboli

    A co do strażniczek – patrole kobiece lub mężczyzna-kobieta – nie powinny w ogóle wychodzić na ulicę – ten przykład pokazuje, że nie są nic w stanie zrobić. Co to w ogóle znaczy, że się wycofały przed bandytami? Jakby jakiegoś człowieka atakowało 10 kiboli to również by nie pomogły?! Należało wezwać wsparcie i złapać wandali.
    Patrole powinny być tylko złożone tylko i wyłącznie z mężczyzn. Ileż to już filmów widziałem gdzie patrol mieszany nie potrafi obezwładnić jednej osoby… a wsparcia brak… I jak tu się czuć bezpiecznie?

    • Piotr 1 września, 2018 at 11:36 am Reply

      Za herb ruchu w tym mieście można zginąć.idz sam namaluj kozaku

Pozostaw odpowiedź Bartek Anuluj pisanie odpowiedzi

*
*