Reklama

W Katowicach nie będzie opłaty targowej

Grzegorz Żądło
Prezydent Katowic Marcin Krupa zdecydował, że od 1 lutego na terenie Katowic nie będzie pobierana opłata targowa. Od kilku miesięcy apelowali o to radni Platformy Obywatelskiej. Kupcy mogą się cieszyć, ale nowe regulacje oznaczają problemy dla pracowników Zakładu Targowisk Miejskich.

Jeszcze kilkanaście dni temu, podczas obrad komisji budżetu, strona prezydencka nie była skłonna do zniesienia opłaty targowej. Sprawa była dyskutowana dwukrotnie, po tym, jak projekt stosownej uchwały przygotowali radni PO. Podczas grudniowego posiedzenia komisji, sceptyczna wobec pomysłu była Danuta Kamińska, skarbnik miasta. Argumentowała, że z danych Zakładu Targowisk Miejskich wynika, że opłatę targową tylko w 30% płacą mieszkańcy Katowic. Reszta handlujących pochodzi spoza miasta. – To jest teraz modne (znoszenie opłat – aut.), ale niekoniecznie za tą modą trzeba pójść. Zwłaszcza, że z taką decyzją mogą się wiązać zwolnienia pracowników ZTM – argumentowała skarbnik.

Obecnie w ZTM m.in. pobieraniem opłaty targowej zajmuje się 12 osób. A właściwie zajmowało się, bo od 1 lutego jej pobieranie zostało zawieszone. Nagła zmiana decyzji prezydenta Katowic w tej sprawie jest o tyle zaskakująca, że jeszcze 12 stycznia w piśmie do radnych, które było jednocześnie opinią strony prezydenckiej do projektu uchwały, można przeczytać m.in. „Ewentualne uchylenie wymienionej uchwały (o wysokości opłat – aut.) może nastąpić zatem jedynie w tym samym trybie w jakim nastąpiło jej podjęcie, czyli po przeprowadzeniu konsultacji społecznych”.

W cytowanym już piśmie do radnych, prezydent pisze też, że wpływy z opłaty targowej w planowanej w 2016 roku wysokości 1,68 mln zł zostały już uwzględnione w budżecie miasta i zostaną przeznaczone na konkretne cele. „Biorąc pod uwagę powyższe, proponuję kwestię ewentualnej rezygnacji z poboru tej opłaty pozostawić do rozpatrzenia przy projektowaniu budżetu na rok kolejny tj. 2017, tym bardziej, że zaistniało ryzyko realizacji podstawowych dochodów Miasta w związku z podjętym rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2015 r. dotyczącym m.in. udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych i możliwej zmiany w zakresie kwoty wolnej od podatku.”  Ta argumentacja, w świetle decyzji prezydenta, jest już nieaktualna. Co się zmieniło?

Wprawdzie nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych weszła w życie 1 stycznia, to jednak dopiero niedawno pojawiły się opinie prawne. Zresztą sam o takie poprosiłem. Wynika z nich, że nie musimy nawet podejmować uchwały o zniesieniu opłat, bo z prawnego punktu widzenia nasza uchwała z 2012 roku przestała obowiązywać – tłumaczy Marcin Krupa. Dodaje, że zdaje sobie sprawę, że jego decyzja nie dla wszystkich będzie korzystna. – Zastanawiamy się co zrobić z pracownikami ZTM, którzy zajmowali się pobieraniem opłaty targowej. Postaramy się wykorzystać ich do innych zadań. Niewykluczone jednak, że część osób straci pracę.

Co to w ogóle jest opłata targowa i jaka jest jest wysokość w Katowicach? To opłata miejscowa pobierana od osób i firm, które prowadzą sprzedaż na terenie Katowic w miejscach wyznaczonych „z każdego stoiska handlowego, z ręki, ziemi, kosza, stolika według zajmowanej powierzchni, z wyłączeniem targowiska hurtowego rolno-spożywczego.”
Stawka wynosi 6 zł dziennie do 1 m kw zajmowanej powierzchni, 10 zł (powyżej 1 m kw. do 2 m kw.), 11 zł (2-4 m kw.), 12 zł (4-6 m kw), 13 zł (6-8 m kw.), 15 zł (8-10 m kw.), 20 zł (10-16 m kw.), 25 zł (16-25 m kw.) i 30 zł (powyżej 30 m kw.)
Sprzedaż z samochodów o ładowności do 3,5 tony kosztuje 18 zł dziennie, a z tych powyżej 3,5 tony – 23 zł.
Prowadzenie sprzedaży poza miejscami do tego wyznaczonymi kosztuje 200 zł dziennie.
Do tej pory zbieraniem opłat zajmowały się trzy podmioty: Zakład Targowisk Miejskich (targowiska przy ulicach: Agnieszki, gen. Józefa Sowińskiego, Józefa Pukowca, Katowickiej, Pl. Miarki i Pl. Jana Kasprowicza), Fundacja Pro-Eko Szopienice (targowiska przy ul. Ludwika Zamenhofa i Bolesława Chrobrego) oraz Zrzeszenie Kupców Targowiska Ligota (targowisko przy ul. Panewnickiej). Wszyscy dostawali 10% od kwoty zebranych opłat.

Podziel się informacją:


Tagi:

Dodaj komentarz

*
*