Reklama

Smutna górnicza pobudka [WIDEO]

Grzegorz Żądło
Od wielu lat pierwszym punktem obchodów Barbórki jest przejście górniczej orkiestry przez dzielnice śląskich miast. Najbardziej znana katowicka pobudka tym razem odbyła się w Janowie i na „Korei”. Przebiegła w smutnej atmosferze. To efekt coraz gorszej kondycji górnictwa.

Zobacz zdjęcia

Około godz. 6:15 orkiestra dęta KWK „Wieczorek” rozpoczęła przemarsz ulicą Zamkową w Janowie. Zwykle w oknach i na ulicach było przy tej okazji wiele osób (zazwyczaj w Nikiszowcu), dzisiaj prawie nikogo.

To jest mój ostatni miesiąc w kopalni „Wieczorek” i nie wiem co dalej będzie. Dla mnie to jest najsmutniejsza Barbórka jaką kiedykolwiek miałem na tej kopalni – powiedział kapelmistrz orkiestry Andrzej Pisarzowski.

Później orkiestra pojechała budzić mieszkańców tzw. Korei. Na koniec zagrała przed kościołem w Nikiszowcu.

Podziel się informacją:


Tagi:

Dodaj komentarz

*
*