Reklama

Różaniec kontra tęczowa flaga, czyli Marsz równości w Katowicach [ZDJĘCIA]

G. Ż.
Kilka tysięcy ludzi wzięło udział w Marszu równości, które w sobotę odbył się w Katowicach. Policja zmobilizowała tak wielkie siły, że nawet gdyby ktoś chciał zakłócić pochód, nie miałby takiej szansy. Choć kilkunastoosobowa grupa członków i sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej próbowała się przebić ze swoimi hasłami.

Już na godzinę przed rozpoczęciem marszu Katowice wyglądały jak twierdza. Kilkuset policjantów oddziałów prewencji ściągniętych z całego województwa szczelnie obstawiło trasę marszu. Następnych kilkuset stało w i przy radiowozach, które rozlokowane zostały w całym śródmieściu.

Uczestnicy Marszu równości zebrali się na pl. Sejmu Śląskiego. Z kolei Młodzież Wszechpolska zajęła pobliski pl. Bolesława Chrobrego. Ta druga manifestacja, która odbywała się pod hasłem „Rodzina siłą narodu”, rozpoczęła się od odmówienia różańca. Później pojawiły się różne hasło. Zarówno te dobrze znane, jak „chłopak, dziewczyna normalna rodzina”, jak i całkiem nowe „Beenhaker Leo, sto procent hetero” i „Marcin Krupa i policja to tęczowa koalicja”. To ostatnie odnosi się zapewne do tego, że prezydent Katowic nie zakazał Marszu równości, za to zabronił zorganizowania kilku kontrmanifestacji. Tyle że Młodzież Wszechpolska sama jest sobie winna. Organizator Marszu Równości zgłosili zgromadzenie 2 sekundy po północy 8 sierpnia, a przedstawiciel Młodzieży Wszechpolskiej 21 sekund po północy.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Sam marsz, który odbywał się pod hasłem „Mniej nienawiści, więcej miłości”, przebiegł spokojnie. Choć wśród przechodniów nie brakowało osób, którym nie podobała się ta inicjatywa. Jeden z mieszkańców wołał do uczestników, żeby poszli do kościoła i do szkoły. Inny ubolewał, że „przyszło nam żyć w takich czasach” i że „to nie jest normalne”. Zabawnie brzmiała zbitka słów wykrzykiwanych przez uczestników marszu i jednego z przechodniów. Kiedy ci pierwsi wołali: Ka-to-wi-ce, ten drugi odpowiadał GKS.

W Parku Powstańców Śląskich na uczestników marszu czekała grupa narodowców, ale policja otoczyła ich szczelnym kordonem.

Marsz spowodował utrudnienia w ruchu, ale niedługo po jego przejściu, policja szybko otwierała zamknięte ulice.

Podziel się informacją:


Tagi:

Komentarze

  1. Terele Morele Wrzesień 9, 2019 at 6:24 pm - Reply

    Panowie z kordonu przebrani za kondony? :V
    Na marszu było wspaniale. Ale oczywiście piszcie o 10 dewiantach z akcji katolickich ubranych jak prezerwatywy. No ale to ludzie z marszu są dziwni. :V

  2. ss Wrzesień 8, 2019 at 9:09 am - Reply

    sponsor marszu timermans hehe i zwozeni ludzie z niemiec heeh żeby było niby więcej osob nikt nie lubi gejow taka prawda!!!!!!!!!!!

  3. greta Wrzesień 7, 2019 at 8:14 pm - Reply

    Nie byłam na Marszu ale, patrząc na zdjęcia, po której stronie chcielibyście iść? Po kolorowej, wesołej i pełnej życia czy po smutnej, zawistnej z krzyżem w ręce i pełnej wyimaginowanej „bojaźni Bożej”.

  4. Bogdan Wrzesień 7, 2019 at 8:08 pm - Reply

    Brawo dla uczestników Marszu Równości!

  5. Misiouri Wrzesień 7, 2019 at 6:14 pm - Reply

    Skupiliście się na jakichś kilku dewotach, na kilku krytykach i że ruch aut był ograniczony. Czemu nie napisaliscie, że ludzie z ulic, z okien, z balkonów machali uczestnikom? Czemu nie o tym, ze była swietna atmosfera?

Pozostaw odpowiedź ss Anuluj pisanie odpowiedzi

*
*