Reklama

Posprzątali las w Ochojcu. Śmiecą tam głównie rowerzyści

Ł. K.
Chcą, żeby las był czysty, więc sami wzięli się do pracy. Śmiecą tu głównie rowerzyści. Sprzątanie w katowickim rezerwacie Ochojec to już druga akcja w tym roku. Znajduje się tu szczególna roślina, którą normalnie rośnie tylko w górach.

Rezerwat w Ochojcu obchodzi w tym roku swoje 35-lecie. To dlatego miłośnicy przyrody postanowili posprzątać las już drugi raz w tym roku. Znajduje się tu jedna wyjątkowa roślina, które normalnie występuje tylko w górach – liczydło górskie. Można je spotkać zazwyczaj przy granicy lasu m.in. w Beskidach. W Katowicach rezerwat powstał po to, żeby je chronić. Rezerwat w Ochojcu jest pierwszym rezerwatem przyrody, który powstał tylko dlatego, że został zdewastowany. – Dlatego, że w 1981 roku powstała tutaj linia gazociągu, która poprowadzona została niemalże w okolicach liczydła górskiego, które było przedmiotem ochrony – tłumaczy Jerzy Parusel, pomysłodawca akcji z Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska.

W rezerwacie śmieci pozostawiają głównie rowerzyści. Na sprzątanie przyszło kilkanaście osób. To wystarczająco, bo po pierwszej akcji las wygląda już dużo lepiej niż wcześniej. – Jestem przeciwny, żeby zbierać po kimś. Dlatego, że teren wyczyszczony prowokuje. A zresztą tak samo jak teren zaśmiecony, bo można dodać jeszcze kolejne śmieci. No, bo przecież tu jest już naśmiecone. Chcemy tu posprzątać po prostu. To co widzimy nam się nie podoba – mówi Parusel.

Worki, rękawice i kontener dało miasto, miłośnicy przyrody – ręce do pracy.


Tagi:

Komentarze

  1. Krystyna 11 września, 2017 at 9:32 am - Reply

    A tablice szlakòw, znaki tras też niszczą rowerzyści? Jako rowerzystka z Piotrowic muszę omijać porzucone butelki po piwie….to nie rowerzyści zostawili, wozimy bidony!

Dodaj komentarz

*
*