Reklama

Mieszkańcy Koszutki pomogli miastu. Może warto skopiować ich pomysł [KOMENTARZ]

Grzegorz Żądło
Ostrzegam, to nie jest tekst dla tych wszystkich z peryferyjnych dzielnic Katowic i okolicznych miast, którzy twierdzą, że miejsce parkingowe w centrum Katowic im się należy. Najlepiej bezpłatne i najlepiej tuż przy pracy, szkole czy uczelni. Bo przecież tu pracują, studiują itd. itp. To tekst dla tych wszystkich, którzy chcą, żeby przestrzeń przeznaczona dla pieszych była przeznaczona dla pieszych. Dla tych, dla których estetyka i ład przestrzenny miasta są równie ważne jak wygląd własnego ogródka czy mieszkania.

11 listopada grupa mieszkańców Koszutki postawiła na chodniku przy ul. Grażyńskiego 11 gazonów z roślinami. W tym miejscu kierowcy regularnie nielegalnie zostawiają swoje samochody. Straż miejska czasem interweniuje, ale przy obecnym stanie osobowym katowickiej straży liczenie, że załatwi wszystkie tego typu sprawy, jest jak oczekiwanie od policji, że załogą jednego radiowozu zabezpieczy kilkutysięczną manifestację. Po prostu, jest to niemożliwe. Oczywiście, można machnąć ręką, bo przecież od tego są służby, żeby robić porządek, a jak nie dają rady, to trudno. Można też zrobić coś, co z jednej strony zwróci uwagę na problem, a z drugiej skutecznie go rozwiąże. Tak właśnie zrobili mieszkańcy Koszutki. Postawili fizyczne przeszkody, za które sami zapłacili. To gazony (takie betonowe doniczki), w których posadzili rośliny. Wysłali jasny sygnał: nie godzimy się na rozjeżdżanie i blokowanie przestrzeni przeznaczonej dla nas, pieszych. Nie godzimy się na bierność służb, które powinny zapewnić porządek i regularnie karać wszystkich, którzy zastawiają nam chodnik. Wreszcie, pokazujemy, że władze miasta muszą w końcu do problemu parkowania podejść systemowo. A właściwie nie parkowania, a rozjeżdżania miasta. Katowice są bowiem  rozjechane wzdłuż i wszerz samochodami. Niestety, goście z innych miast, bo to oni najczęściej parkują gdzie popadnie, mają w głębokim poważaniu, że mieszkańcy Koszutki, śródmieścia, Załęża czy Zawodzia nie mogą przejść bezpiecznie chodnikiem, że rodzice nie potrafią się zmieścić wózkiem pomiędzy stojącymi wszędzie autami, że rowerzyści nie mogą przejechać drogą rowerową, i że nie można cieszyć oczu zielenią, bo akurat została zamieniona w klepisko.

Dlatego kibicuję takich akcjom, jak ta na Koszutce. Niestety, w tym kraju często tylko fizyczne przeszkody są w stanie zapewnić nam mieszkańcom względne bezpieczeństwo i względny porządek. Może akcja z Koszutki powinna być zaczątkiem dyskusji na temat standaryzacji małej architektury, która będzie chronić zieleńce czy chodniki przez wjeżdżaniem na nie samochodami. Tak, wiem, zaraz okaże się, że gazonów nie ma na liście dopuszczonych prawem znaków drogowych (bo przecież nie ma), że stanowią  niebezpieczną przeszkodę nie tylko dla samochodów, ale i pieszych (bo przecież można o nie zahaczyć) i że przecież można było napisać pismo do policji, straży miejskiej i urzędu miasta. Na szczęście, gazony się tym wszystkim nie przejmują, stoją i skutecznie zabezpieczają wjazd na chodnik. Są też, a przynajmniej powinny  być wyrzutem sumienia tych wszystkich, od których zależy czy piesi będą mogli czuć się w Katowicach bezpiecznie i komfortowo,


Tagi:

Komentarze

  1. koszutka.eu 15 listopada, 2019 at 6:11 pm - Reply

    Te biało czerwone kokardy są piękne jak jasny pieron.

    • Obywatel 15 listopada, 2019 at 10:14 pm Reply

      Tak się chyba zabezpiecza na budowach, więc wszystko jest ok.
      Ochrona roślin najważniejsza.

  2. Anonim 14 listopada, 2019 at 5:04 pm - Reply

    Mieszkańcy koszutki spusczaja powietrze z samochodów! Samosad. Policja nic nie robi w tej sprawie.

    • Obywatel 15 listopada, 2019 at 7:09 am Reply

      Właśnie
      Gdzie są odpowiedzialne służby w mieście, aby zaprowadzić porządek z niezgodnie zaparkowanymi autami?!

  3. Obywatel 14 listopada, 2019 at 5:47 am - Reply

    A może ktoś w końcu odróżni parkowanie 1godzinne np. sklep, poczta, urząd lub instytucja. Od parkowania całodniowego np. praca w centrum miasta. Może parkowanie do 1godziny powinno być względnie tanie, a po 1godzinie bardzo drogie.
    Płatne na tej zasadzie powinny być wszystkie parkingi miejskie i nie tylko te w centrum miasta, bo obecnie wszystkie miejsca parkingowe są zajete całodniowo (8-10godzin).
    Zwolnienia dla mieszkańców, a Centra Przesiadkowe dla przyjezdnych
    całodniowych.
    Takie chyba są chyba intencje budowy CP.
    Wysokie mandaty za złe parkowanie+wysokie opłaty za parkowanie powyżej godziny+karta mieszkańca.

  4. Referent z UM K-ce 13 listopada, 2019 at 7:39 pm - Reply

    Może w nocy ktoś starym polonezem albo Nubirą zrobi z tym porządek.

  5. Referent z UM K-ce 13 listopada, 2019 at 7:38 pm - Reply

    Przecież to samowola budowlana i zajęcie pasa drogowego w jednym.

    • M 29 listopada, 2019 at 3:34 pm Reply

      LOL 🙂 Proszę szanownego Referenta o przedstawienie toku rozumowania, który zaprowadził Panią/Pana do wniosku, że gazony są samowolą budowlaną 😀 Serio! Jestem bardzo baaaardzo ciekawy na jakie przepisy można się powołać.

  6. mirekk 13 listopada, 2019 at 12:19 pm - Reply

    Brawo Koszutka! Tak trzymać!

  7. Paweł 13 listopada, 2019 at 10:02 am - Reply

    Nawet na tym zdjęciu widać złamanie przepisów drogowych. Jeśli ten artykuł czyta ktoś ze Straży Miejskiej to proszę o wezwanie i ukaranie kierowcy o numerze rejestracyjnym SM72407 czerwone Suzuki SX4 z art 49.1 pkt 2 PRD. Takie parkowanie kosztuje 300zł. Ford PJAKA63 i srebrny Hyundai też parkuje niezgodnie z przepisami…. Mamy już zatem 900zł – na więcej gazonów spokojnie wystarczy.

Dodaj komentarz

*
*